|
.HISTORIA
NAZWA:
Dr Tadeusz Konczyński zapowiedział, że we wrześniu zorganizuje turniej drużyn piłkarskich, w którym będzie mógł wziąć udział każdy zgłoszony zespół.
Najszybciej zorganizowali się uczestnicy wspomnianych meczów z lwowianami: Akademicy i Gimnazjaliści. Ci pierwsi dali nawet ogłoszenie do prasy o naborze do zespołu, które ukazało się 12 czerwca 1906 w dzienniku "Nowa Reforma". Pierwszy trening odbył się dnia następnego - 13 czerwca 1906. Wkrótce zaczęły powstawać kolejne drużyny a w turnieju, który odbył się między sierpniem a październikiem, wzięło ich udział aż 16 zespołów. Żaden z nich - poza jednym wyjątkiem - nie miał nazwy, stąd występowały w turnieju pod "nazwami" wziętymi od nazwisk swoich kapitanów - jak drużyna Szeligowskiego, drużyna Jenknera czy drużyna Szkolnikowskiego. Tym jedynym wyjątkiem była oczywiście Cracovia. Uznano bowiem, jak na studentów przystało, że nazwa - "drużyna Millera" jest mało oryginalna, i postanowiono wymyślić własną nazwę. Przez aklamację przyjęto nieśmiałą propozycję najmłodszego w zespole - Józefa Lustgartena - nazwę Cracovia, które to słowo po łacinie oznacza Kraków... STROJE:
W turnieju grę zbliżoną do piłki pokazały jedynie cztery najlepsze zespoły.
W kolejności zajętych miejsc były to: drużyna Szeligowskiego, AKF Cracovia, drużyna Szkolnikowskiego i drużyna Jenknera. Najlepsze drużyny turnieju otrzymały od dr Konczyńskiego przywiezione z Anglii komplety koszulek. Zwycięzcy wybrali dla siebie najpiękniejsze z zaprezentowanych koszulki w biało-czerwone Pasy i odtąd zwano ich Biało-Czerwonymi (...). Cracovia wybrała koszulki ciemnoniebieskie z białymi szarfami... Nadeszła wiosna i młodzież rzuciła się znów do Parku Jordana i na Błonia by kopać piłkę. Ale dr Konczyński wyjechał do Warszawy, a pozbawione jego opieki drużyny zaczęły się rozpadać. Pozostały jedynie cztery najlepsze z jesiennego turnieju. Ale i one przeżywały mocny kryzys. Cracovia także. Niektórym zawodnikom przeszła chęć do gry, a inni byli za słabi piłkarsko (w końcu nazwa AKF Cracovia zobowiązywała do trzymania pewnego poziomu) - stąd nie zawsze można było zebrać potrzebną jedenastkę. Podobne kłopoty miała "drużyna Szeligowskiego" - Biało-Czerwoni. Bernard Miller rzucił zatem przyjętą przez obie strony ideę fuzji. "Krakowskim targiem" Cracovia przybrała od marca 1907 biało-czerwone barwy wchłoniętej drużyny, a kierownikiem zespołu, czyli p.o. prezesem - pozostał Miller. Flaga, pierwszy sponsor:
Sensacją w Krakowie był fakt, że już w lutym tego roku można było oglądać trenujących piłkarzy.
Miał na to wpływ były zawodnik klubu Fulham - William B. Calder, który rozpoczął pracę jako nauczyciel języka angielskiego w szkole Berlitza w Krakowie. Calder został grającym trenerem Cracovii (z uwagi na swoje warunki fizyczne występował na obronie). I właśnie ten Anglik zrobił z Pasów profesjonalny klub. Zaprojektował i wykonał obowiązująca do dziś odznakę i flagę klubową, przekonał piłkarzy, że klub musi mieć lokal, wprowadził legitymacje członkowskie. A na dodatek ucząc języka synów hrabiego Aleksandra Wodzickiego tak opiewał im Cracovię, że młodzieńcy zaciągnęli ojca na mecz. Bogaty i wpływowy ziemianin zakochał się w Pasach i został pierwszym sponsorem Klubu (wtedy na takie osoby mówiono protektor). Forma prawna:
Pierwsze Walne Zgromadzenie wybrało nowy zarząd (zwany wówczas "Wydziałem"), w skład którego weszli piłkarze: Lustgarten, Jachieć, Boczarski i Wojakowski oraz popularni w Krakowie nauczyciele gimnazjalni: Jaworski i Radwanek, a także znane osobistości tworzące Prezydium: profesor UJ Jan Rozwadowski i trzej zastępcy: Bernard Miller, William Beniamin Calder oraz redaktor "Czasu" - Stanisław Kopernicki.
Wybrano także Sąd Rewizyjny, któremu przewodniczył dr Beres, oraz Komisję Rozjemczą, na czele której stanął prof. Julian Nowak - późniejszy premier rządu niepodległej Polski. W skład Komisji wchodził też m.in. znany dziennikarz "Czasu" - Rudolf Starzewski, ten sam, który został sportretowany jako "dziennikarz" w "Weselu" przez Stanisława Wyspiańskiego. Protokół z tego zebrania dobitnie pokazuje jak dobrze zorganizowanym i prężnym klubem była Cracovia zaledwie po 3,5 roku działalności i to mimo tego, że zarządzali nim dotąd zawodnicy sekcji piłki nożnej, a nie profesjonalni działacze." Bez nazwy i strojów:
Znacznie większe konsekwencje miało jednak wprowadzenie zmian na modłę sowiecką. Przystąpiono do likwidacji wszystkiego, co kojarzyło się z epoką przedwojenną, Polską i patriotyzmem. Zlikwidowano PZPN zastępując go "sekcją piłki nożnej przy GKKFiT", zlikwidowano kluby - zastępując je "kołami sportowymi przy zrzeszeniach branżowych"... Odebrano klubom nazwy i historyczne barwy. Ofiarą zmian padli też nie zgadzający się z jedynie słuszną linią działacze. Między innymi Prezes Stanisław Żur.
Pewnego dnia w gabinecie Prezesa pojawiło się dwóch panów z mową: "Wicie, rozumicie, towarzyszu..." (prezes Żur, gorący patriota, nigdy w partii komunistycznej nie był - ale członkowie PZPR zwracali się tak do wszystkich, do których mieli interes) - "Mamy sprawę. Cracovia jest wspaniałym klubem. Teraz władze każą przystąpić do zrzeszeń I my tu mamy gotowe papierki do zrzeszenia Gwardia. To dobre zrzeszenie. Podpiszcie tylko tutaj towarzyszu." Prezes Żur ponoć zmierzył ich wzrokiem i powiedział "Proszę wyjść".
Panowie wyszli, ale jeden z nich (sekretarz Rady Kultury Fizycznej i Sportu - Józef Reichman) - zapamiętał tę zniewagę. Wykorzystując swoje wpływy - 19 stycznia 1949 spowodował rewizję w lokalu Cracovii zakończoną zabraniem dokumentacji klubowej i niesłusznym oskarżeniem prezesa Żura o malwersacje. "Przestępca" nie mógł dłużej pełnić zaszczytnej funkcji prezesa klubu i został zmuszony do ustąpienia. Na pospiesznie zwołanym nadzwyczajnym walnym zebraniu 12 lutego 1950 nowym prezesem został znacznie bardziej spolegliwy wobec władz dr Henryk Czapnicki - człowiek wprawdzie zasłużony i oddany Klubowi całym sercem, ale bojący się wszystkiego i wszystkich. Czapnicki był pierwszym członkiem PZPR na stanowisku prezesa Cracovii. Zapoczątkowana w ten sposób era partyjnych prezesów miała trwać przez prawie 40 lat. Nowy prezes natychmiast podpisał ponownie podsunięte przez Reichmana papiery. Tyle, że tym razem deklarowały one przystąpienie Cracovii do najsłabszego i najbiedniejszego zrzeszenia - Samorządowiec, zrzeszającego pracowników budżetówki. Przemianowano je wkrótce na Ogniwo MPK.
(...)Nie należy także pomijać milczeniem pięknej i nieugiętej postawy wielu Pasiaków w okresie stalinowskim. Ich patriotyczne postawy nierzadko powodowały załamanie się pięknej kariery. Celę w kazamatach UB dzielili ze sobą pływacy Jakubowski i Oszast. Prawie 11 lat, z piętnem wyroku śmierci, przebywał w więzieniu Jan Kot - legendarny pływak Cracovii i działacz organizacji WiN. Inni - choć nie trafili do ubeckich kazamatów - także przeciwstawiali się importowanym ze Związku Sowieckiego porządkom. Nie każdy jednak miał taką odwagę jak prezes Stanisław Żur, koszykarz - Roman Ciesielski, czy piłkarze - bracia Różankowscy - by zademonstrować to otwarcie. (...)W marcu tego roku [1955] GKKFiT zezwolił na powrót do historycznych nazw i barw. Jako pierwsze w Polsce skorzystało z tego "Ogniwo Kraków". Już dwa dni później Cracovia zagrała w meczu z Tarnovią pod tradycyjną nazwą, a w kolejnym meczu (u siebie z Budowlanymi Opole) w naprędce uszytych pasiastych koszulkach. Ponieważ o materiały było wówczas bardzo trudno, naszyto czerwone pasy na koszulki Ogniwa. W efekcie koszulki były w pasy czerwono-jasnożółtawe, ale i tak widok piłkarzy w pasiastych strojach wywołał wzruszenie wśród kibiców. Jednocześnie Cracovia wystąpiła z "Ogniwa". HISTORIA (piłka nożna)
Początki:
Cracovia to najstarszy działający klub sportowy w Polsce. W Krakowie w piłkę nożną grywano już od lat dziewięćdziesiątych XIX stulecia, początkowo na terenie Parku Jordana, a następnie na murawie Błoń. Jednak gra ta miała charakter rekreacyjny, "odbywała się według dowolnym stosowaniu i interpretacji przepisów" przez szkolną młodzież. Do powstania zorganizowanych klubów w Krakowie przyczynił się przyjazd drużyn ze Lwowa. Miało to miejsce 4 czerwca 1906 roku. Wtedy to odbyły się pierwsze mecze pomiędzy drużynami tych niezwykle zasłużonych dla historii polskiej piłki nożnej grodów. Do pierwszego meczu z "Czarnymi" przystąpiła drużyna "Przodowników"- uczniów najstarszych klas krakowskich gimnazjów. Drugi przeciwnik, drużyna IV lwowskiego gimnazjum, musiała rozegrać mecz z "jedenastką" wyłonioną spośród publiczności. Wydarzenie to stało się katalizatorem rozwoju krakowskiego piłkarstwa. Dla historii Naszego klubu najważniejszymi są drużyna "Biało- czerwonych" (Szeligowskiego), która wzięła swoją nazwę
od koszulek, które otrzymała od dr Tadeusza Konczyńskiego za zwycięstwo w "turnieju jesiennym" w 1906 roku oraz "Akademicy". 13 czerwca tegoż roku, po ogłoszeniu w "Nowej Reformie", odbył się pierwszy trening "Akademików". Przed przystąpieniem do jesiennego turnieju akademicy przyjęli nazwę dla swojej drużyny - Akademicki Klub Footballowy Cracovia. Tak narodziła się legenda polskiego futbolu.
Wiosną 1907 roku połączono dwie najlepsze drużyny "turnieju jesiennego": "Biało- czerwonych" oraz AKF Cracovię. Nowy zespół nazwę przejął od "akademików", barwy zaś, czyli koszulki w biało- czerwone pasy, od drużyny Szeligowskiego - w taki sposób zakończył się etap budowania drużyny pierwszego Mistrza Polski. Mistrzostwo Galicji - 1913:
ZPPN zorganizował I Mistrzostwa Galicji. Rozgrywki rozpoczęły się 8 maja wygranymi przez Cracovię 2:1 derbami. Oprócz dwóch drużyn krakowskich startowały w nich dwa zespoły lwowskie: Czarni i Pogoń. Ponieważ piłkarstwo w innych rejonach Polski dopiero raczkowało - mistrzostwa te można uznać za nieoficjalne Mistrzostwa Polski. Cracovia była w nich niepokonana. Przegrała wprawdzie mecz rewanżowy z Wisłą 0:1, ale tylko dlatego, że Wisła wystawiła w tym meczu jako "swoich" dwóch zawodników praskiej Sparty (Spindlera oraz reprezentanta Austrii - Peka), którzy akurat przyjechali na wycieczkę do Krakowa. (...) Oczywiście takie wypożyczenie graczy na jeden mecz bez powiadomienia organizatora rozgrywek zgodne z przepisami nie było i Cracovia otrzymała walkower. Nie miał on jednak wielkiego znaczenia - i bez tych dodatkowych punktów Cracovia wygrałaby mistrzostwa.
(...) W II mistrzostwach Galicji rozegrano trzy kolejki. Cracovia znów nie przegrała żadnego meczu, prowadząc zdecydowanie w tabeli rozgrywek - gdy rozpoczęła się I wojna światowa. Mistrzostwa przerwano. Pierwsze Mistrzostwo Polski - 1921:
"W Małopolsce Cracovia nie miała godnego sobie przeciwnika, kończąc mistrzostwa okręgu bez straty punktu (m.in. 3:0 i 5:0 z Wisłą). Zapewne tak samo bez straty punktów zakończyłyby Pasy swoje występy w turnieju finałowym, gdyby nie rozkojarzenie Gintla, który przestrzelił rzut karny przy stanie 2:2 na minutę przed końcem wyjazdowego meczu Warta-Cracovia w Poznaniu. Mistrzostwa rozpoczęły się 21 września meczem z Pogonią Lwów. Cracovia wygrała 2:0, a pierwszą "mistrzowską" bramkę zdobył Stanisław Mielech, dedykując ją swojej niedawno poślubionej małżonce. Runda rewanżowa mistrzostw przebiegała odwrotnie, zatem zakończył je także mecz z Pogonią (30 października) wygrany 5:2.
(...)Cracovia zapewniła sobie mistrzostwo Polski już na trzy kolejki przed końcem, wygrywając na wyjeździe z najgroźniejszym rywalem do mistrzostwa - Polonią - 2:1. Mając tytuł w kieszeni mogła sobie nawet pozwolić na dwie porażki w ostatnich meczach. Niemniej zawodnicy nie odpuścili i walczyli do końca. Zdobyć nad wicemistrzem 5 punktów przewagi (przy rozegraniu zaledwie 8 meczów, i to przy 2 punktach przyznawanych ówcześnie za zwycięstwo) - było wyczynem nie lada."
Ostatni tytuł mistrzowski piłkarzy (1948):
"W ostatniej kolejce i Wisła i Cracovia wygrały swoje mecze i w efekcie zakończyły rozgrywki z takim samym dorobkiem punktowym. PZPN znalazł się w kropce. W regulaminie rozgrywek czegoś takiego po prostu nie przewidziano. W świetle dzisiejszych przepisów Cracovia - lepsza w meczach bezpośrednich już byłaby mistrzem. Jednak PZPN ustalił, już po zakończeniu rozgrywek, że musi zostać rozegrany dodatkowy mecz na neutralnym boisku, którego użyczyła Garbarnia. I - mimo tego, że "sondaże" wskazywały na Wisłę, mimo nieudanego początku (strata bramki po głupim błędzie bramkarza Rybickiego) Pasy nie poddały się. Choć Cracovia zagrała w mocno osłabionym składzie - po raz kolejny udowodniła w tym sezonie wyższość nad Wisłą, wygrywając 5 grudnia 1948 wynikiem 3:1."
CRACOVIA S.S.A.:
W 1997 Cracovia przekształcono w Sportową Spółkę Akcyjną, ale w dalszym ciągu głównym problemem pozostawały niewystarczające fundusze. Klub jednak uratowano przed ostatecznym bankructwem. Przyczynili się do tego głównie kibice.
W roku 2001 miała miejsce słynna manifestacje przed Urzędem Wojewódzkim przy ul. Basztowej. Upadający klub został uratowany przez ofiarnych kibiców zrzeszonych w "Grupie 100", którzy dzięki własnym pieniądzom wspomagali klub i doprowadzili do pojawienia się sponsora - firmy Comarch. W roku 2002- 03 następuje powrót do drugiej ligi, rok później ekstraklasa. Po wielu latach Cracovia wróciła na należne jej miejsce. HISTORIA (hokej)
Histroia "Pasiastej" sekcji hokejowej:
Cracovia to sześciokrotny mistrz Polski. "Pasy" wywalczyły tytuł raz przed wojna (1937) i czterokrotnie w pierwszych latach powojennych (1946, 1947, 1948, 1949, 2006).
O pierwszych próbach grania w hokeju zapisy kronikarzy donoszą już w 1912 roku. 4 lutego 1912 na ślizgawce w parku Jordana Cracovia przegrała 5:7 z krakowskim Amatorskim Klubem Hockeyowym.
O powstaniu sekcji można jednak mówić kilkanaście lat później. Z końcem 1923 część członków sekcji łyżwiarskiej Cracovii, głównie uczniów Gimnazjum im. króla Jana III Sobieskiego, zainteresowała się hokejem. Na czele sekcji stanął dr Józef Lustgarten.
Za pierwszy oficjalny mecz należy uznać rozegrany 17 lutego 1924 pojedynek między Cracovią a AZS. Wygrali biało-czerwoni 1:0. Pionierami hokeja w Cracovii byli Jerzy i Józef Szaflarscy, Adam Lachowicz, Antoni Michalak, Stanisław Myszkowski, Michał Pazdanowski, Zdzisław Ziętkiewicz i Wiktor Luster. Pierwszym znaczącym sukcesem było zwycięstwo w nieoficjalnych mistrzostwach Krakowa w 1926 roku. Cracovia pokonała wówczas 4:1 Jutrzenkę i 3:0 Makkabi.
23 listopada 1926 sekcja hokeja została członkiem Polskiego Związku Hokeja na Lodzie. Do wojny dominacja Cracovii w okręgu nie podlegała dyskusji. Biało-czerwoni dziewięciokrotnie wygrywali te rozgrywki. Zdobycie pierwszeństwa w okręgu dawało możliwość gry o mistrzostwo Polski. Pierwsze tego rodzaju rozgrywki miały miejsce w sezonie 1926/27. Cracovia przegrała 0:3 z Pogonią Lwów i 0:6 z Klubem Łyżwiarskim Poznań zajmując ostatecznie piąte miejsce.
W 1932 w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Lake Placid uczestniczyli dwaj zawodnicy z Cracovii - Czesław Marchewczyk i Adam "Roch" Kowalski. W tymże samym roku Pasy doczekały się własnego lodowiska, W 1934 roku Cracovia wygrała silnie obsadzony międzynarodowym turnieju w Krynicy.
Nadszedł sezon 1936/37. Cracovia wygrała mistrzostwo okręgu bez straty punktu zwyciężając Sokoła 8:1, Wawel 16:0 i Makkabi 18:0. Wygranymi zakończyły się również eliminacyjne mecze z Pogonią Lwów (3:1 i 6:2), a w finałach rozgrywek krajowych, po meczach z AZS Warszawa (0:1), KTH Krynica (2:0), Czarnymi Lwów (2:2), Warszawianką (1:0) i AZS Poznań (5:0), Cracovia zdobyła upragnione mistrzostwo Polski po raz pierwszy!
Od 1924 do końca sezonu 1938/39 pierwsza drużyna rozegrała 191 meczów, wygrywając 113, remisując 26, przegrywając 52. Równie korzystnie rysował się bilans pojedynków z zagranicznymi rywalami: 24 mecze, 11 zwycięstw, 3 remisy, 10 porażek.
Po wojnie Pierwsze powojenne mistrzostwa Polski rozegrano w 1946. Cracovia zakwalifikowała się do grona finałowego po zajęciu pierwszej lokaty w okręgu (zwycięstwa nad Wisłą 7:1 i Legią 25:0). W finale wygrała wszystkie mecze (5:1 z ŁKS, 3:0 z Siłą Giszowiec, 4:0 z Lechią Poznań) i wywalczyła tytuł mistrzowski.
W następnym sezonie (1946/47) do rywalizacji o prymat włączyła się krakowska Wisła, która zmontowała bardzo silny skład opary na byłych zawodnikach klubów lwowskich. W finale mistrzostw Polski biało-czerwoni po pokonaniu Lechii Poznań 6:2 i ŁKS-u 4:0 przegrali z Wisła 2:3.Wobec równej ilości punktów krakowskich drużyn o tytule zadecydowało dodatkowe spotkanie. Cracovia wygrała 4:3.
Na Igrzyskach Olimpijskich w St. Moritz w 1948 wystąpiło sześciu Pasiaków: M. Burda, M. Kasprzycki, A, Kowalski, J, Maciejko, Cz. Marchewczyk, M. Więcek. Po powrocie z Igrzysk z powodu wczesnej wiosny nie było już warunków do rozegrania wszystkich spotkań i decyzją PZHL Cracovii przyznano tytuł mistrza Polski.
Jeszcze raz biało-czerwoni cieszyli się z tytułu. Było to w 1949 roku.
Chude lata Nowa generacja biało-czerwonych hokeistów nie była w stanie dorównać osiągnięciom swoich utytułowanych poprzedników. W 1950 r Pasy zajęły czwarta lokatę w kraju. W następnych dwóch lalach rozgrywano (ze względu na reformę sportu na wzór radziecki) tylko mistrzostwa zrzeszeń sportowych. Po wznowieniu rozgrywek Cracovia grała w drugiej lidze, a w 1954/55 spadła do klasy wojewódzkiej.
W sezonie 1956/57 hokeiści Cracovii weszli do drugiej ligi, a dwa lata później awansowali do pierwszej. Niestety, pobyt w gronie najlepszych drużyn kraju trwał tylko rok. Ósme miejsce oznaczało spadek. "Kwarantanna" w II lidze trwała siedem lat. Klub powrócił do ekstraklasy w 1965 roku, ale też tylko na rok.
W następnych latach hokeiści zajmowali stale miejsca w czołówce drugiej ligi. Na kolejny awans trzeba było czekać aż do roku 1977. Drużyna zajęła jednak ostatecznie dziewiąte miejsce i znalazła się znów w szeregach drugoligowców.
Warunki, dotychczas i tak trudne, jeszcze się pogorszyły. Remont sztucznego lodowiska spowodował konieczność treningów i gry w Nowym Targu. W sezonie 1980/81 kłopoty finansowe i organizacyjne dosięgły szczytu i obserwatorzy nie dawali biało-czerwonym szans na nawiązanie walki z czołówką zaplecza ekstraklasy. Rzeczywistość przeszła oczekiwania: po pięknej, dramatycznej walce Cracovia zajęła trzecie miejsce, a to oznaczało awans do pierwszej ligi!
Pomyślny był sezon 1984/85. W lidze wysokie, bo szóste miejsce (za Zagłębiem, Polonią, Podhalem, Naprzodem, GKS Tychy, a przed Stoczniowcem, ŁKS, GKS Katowice i Unia Oświęcim). Bezsprzecznie największy sukces sekcji od 1950. Dwóch zawodników "Pasów": Roman Steblecki i Bogdan Pawlik wystąpiło w pierwszej reprezentacji Polski. Później Cracovia częściej bywała pod wozem niż na wozie. Kiedy wydawało się, ze o hokeju w Cracovii będzie można czytać tylko w archiwach, za sprawą sponsora firmy Comarch nastąpiło odrodzenie sekcji. W 2003 roku zespół powrócił do hokejowej ekstraklasy, a w 2005 roku wywalczył brązowy medal mistrzostw Polski. Obecnie:
Konsekwentna budowa silnego zespołu przyniosła znakomity efekt w sezonie 2005/2006. W trakcie rozgrywek Comarch Cracovia była niepodważalnie najlepszą drużyną, a po emocjonujących spotkaniach finałowych z GKS Tychy "Pasy" po raz szósty w historii mogły cieszyć się za zdobycia tytułu MISTRZA POLSKI. W dodatku ten wielki sukces przypadł w magicznym roku 2006 i był najlepszym prezentem na 100-lecie istnienia Klubu!
W kolejnym sezonie 2006/2007 mimo świetnej postawy, Pasy odpadły w półfinale i zdobyły "tylko" trzecie miejsce...
źródło: www.cracovia1906.pl |